Zespół stresu pourazowego (PTSD) to zaburzenie charakteryzujące się wysoką reaktywnością lub wrażliwością na bodźce zewnętrzne i wewnętrzne, które mogą przypominać o zdarzeniu traumatycznym. Wiąże się z natrętnymi wspomnieniami, nawracającymi snami, stanami dysocjacji w stosunku do otoczenia i do własnego „ja” oraz stanami silnego lęku. Tak zwane „flashbacki” są w PTSD bardzo częste – w ich trakcie osoba wraca pamięcią i ciałem (na przykład z kołataniem serca i napięciem mięśni) do zdarzenia, w pewnym sensie przeżywając traumę na nowo w sposób doświadczeniowy.
PTSD może rozwinąć się po każdym zdarzeniu traumatycznym, zarówno przeżytym, jak i obserwowanym (na przykład niektóre osoby rozwijają PTSD po byciu świadkiem wypadku samochodowego). Niektóre osoby są bardziej predysponowane do rozwoju PTSD z wielu powodów, takich jak predyspozycje genetyczne, wywiad kliniczny obejmujący nadużywanie substancji lub inne zaburzenia psychiczne oraz brak odporności psychicznej (rezyliencji), wielowymiarowego czynnika psychologicznego, który w ostatnim czasie jest intensywnie badany w psychologii. Niemniej każdy może rozwinąć PTSD po doświadczeniach traumatycznych.
PTSD może prowadzić do tego, że osoba unika pewnych sytuacji, które mogą wywołać skrajne reakcje dysocjacji lub lęku, czasem poważnie ograniczając poziom samodzielności i pewności siebie. Może też wpływać na pamięć, powodując selektywną amnezję dotyczącą traumy. Dodatkowo często obserwuje się wiele objawów znanych z depresji, takich jak negatywne myśli, zmęczenie, anhedonia i inne negatywne stany emocjonalne. Nierzadko pojawiają się także problemy behawioralne, wyrażające się gniewem i frustracją oraz zachowaniami autosabotażowymi.
Różnice indywidualne, innymi słowy różnice w osobowości i inne czynniki, powodują istotne różnice w reakcji osób na traumę. Na przykład dziś mówi się o reakcjach na stres typu „walcz, uciekaj, zastygnij lub przypodobaj się”. Za tę reakcję odpowiada nasz współczulny układ nerwowy; bywa ona adekwatna (na przykład by uciec przed niebezpiecznym zwierzęciem), ale często, zwłaszcza u osób po traumie, jest nadmierna lub nieadekwatna (na przykład kołatanie serca i pocenie się w niezagrażającym otoczeniu społecznym).
Osoba z PTSD ma także o 78,5% większe prawdopodobieństwo niż osoby bez PTSD rozwinięcia zaburzenia współistniejącego; najczęściej są to nadużywanie substancji, depresja i zaburzenia lękowe. Stwarza to ogromne trudności w życiu społecznym, zawodowym i funkcjonalnym. Zazwyczaj w leczeniu PTSD przepisuje się leki przeciwdepresyjne oraz stosuje psychoterapię. Istnieje kilka metod, które mogą dawać dobre wyniki, takich jak EMDR (odwrażliwianie i przetwarzanie za pomocą ruchów gałek ocznych), CBT (terapia poznawczo-behawioralna) oraz terapie ukierunkowane na ciało, takie jak TRE® (ćwiczenia uwalniania napięcia i traumy, z którymi pracujemy w Clínica Synaptica) czy terapia sensomotoryczna.
Jednak sama farmakoterapia zazwyczaj nie przynosi dobrych wyników – nawet 30% pacjentów nie reaguje na leczenie, a mniej niż 30% osiąga remisję. Ponadto u wielu osób stan najpierw się pogarsza, zanim nastąpi poprawa, co oznacza okres podwyższonego ryzyka. Dlatego nadal prowadzi się badania nad nowymi lekami, które mogą ułatwiać proces terapeutyczny. Psychoterapia wspomagana ketaminą (KAP) jest jednym z nich.
Niektórzy badacze postulują, że objawy PTSD mogą być powodowane lub nasilane przez utratę połączeń neuronalnych, zależną od glutaminianu – ketamina z kolei wzmacnia połączenia neuronalne w tych obwodach, mogąc w ten sposób przeciwdziałać skutkom PTSD. W tym zaburzeniu dochodzi do nadmiernej aktywacji receptorów NMDA, wobec których ketamina jest antagonistą. Dodatkowo ketamina pozwala eksplorować wspomnienia traumatyczne z innego niż zwykle stanu świadomości, tworząc możliwość przepracowania tych trudnych momentów w procesie terapeutycznym.
Dowody naukowe
W badaniu randomizowanym z udziałem 41 pacjentów z przewlekłym PTSD przeprowadzono jedną infuzję ketaminy i jedną midazolamu, w odstępie dwóch tygodni. U niektórych pacjentów sesję z midazolamem przeprowadzono wcześniej, u innych – sesję z ketaminą, przy czym ani oni, ani osoby podające lek nie wiedzieli, który lek jest podawany podczas żadnej z sesji. Objawy PTSD mierzono 24 godziny po infuzji i stwierdzono istotnie większą poprawę po sesji z ketaminą niż po sesji z midazolamem.
Ponadto istnieje kilka opisów pojedynczych przypadków, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, które wykazują dobre wyniki. Badania te pokazują jednak również, że utrzymanie efektów jest trudne. Na przykład w przypadku, w którym zastosowano pojedynczą infuzję ketaminy, odnotowano zmniejszenie objawów przez 15 dni, ale potem pacjent w ciągu 24 godzin wrócił do wcześniejszego stanu. Możliwe, że stosując protokół używany w depresji opornej na leczenie, czyli kilka sesji w krótkim okresie, efekty można by utrzymać dłużej, ale aby to potwierdzić, konieczne są rzetelne badania naukowe. Inny opis pojedynczego przypadku dotyczył pacjenta z bulimią psychiczną (bulimia nervosa), powikłaną kilkoma zdarzeniami traumatycznymi, który otrzymał 18 infuzji w ramach psychoterapii wspomaganej ketaminą, co doprowadziło do całkowitej i trwałej remisji.
Z drugiej strony należy wspomnieć, że istnieją pewne dowody wskazujące na przeciwwskazania do stosowania ketaminy w PTSD u pacjentów, którzy niedawno przeżyli traumę. Jedno z badań wykazało negatywny wpływ psychoaktywny esketaminy i ketaminy u tych pacjentów, przy czym esketamina okazała się nieco bardziej szkodliwa niż ketamina racemiczna. Autorzy postulują, że w tygodniach następujących po zdarzeniu traumatycznym ketamina może powodować nadmierną stymulację receptorów glutaminianu, a tym samym nasilać objawy dysocjacyjne i wspomnienia traumatyczne.
Konieczne są dalsze badania, aby określić odpowiedni protokół leczenia PTSD za pomocą psychoterapii wspomaganej ketaminą. Zgromadzone dotąd dowody wskazują na duży potencjał tej terapii w tym obszarze, ale zawsze ważne jest zapewnienie pacjentom bezpiecznego i skutecznego procesu.




